czwartek, 7 lutego 2013

Kolejny post z sutaszem

Tak to zwykle u mnie bywa, jeśli zabieram się za sutasz wtedy papier idzie w odstawkę, papierowy odwyk trwa już chwilę. Dlatego będzie dużo zdjęć, może wytrzymacie :)

Do kolczyków z poprzedniego posta dołączyła opaska i razem stanowią zgrany duet.



 Komplet: malutkie wkrętki i pierścionek

Śmietankowo czarne kolce z łezką muszli Paua dla Ani.


7 komentarzy:

  1. Piekne cudenka potrafisz wyczarowac:) pozdrawiam niebiesko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne te szarości !!! a w pomarańczach się zakochałam :love:
    może zmienię swój ulubiony kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Slicznie prace, widac ze wkladasz w nie duzo serca

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękności! A pomysł na opaskę przedni.

    OdpowiedzUsuń
  5. same cudności ... pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne , a opaska najbardziej mi się spodobała :) moim wnuczkom na pewno by się spodobały :))) zapraszam do mnie po wyróżnienie :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ułaaa opaska obłędna :) zresztą wszystko wygląda cudnie! :)

    OdpowiedzUsuń